← Aktualności

Aktualności · 24 października 2026 · flatty

Dworkowa 3 w Gdańsku: 97-letni dom po generalnym remoncie

Dom przy Dworkowej 3 jeszcze niedawno prezentował się jako zaniedbany obiekt wymagający pilnej interwencji, a dziś wygląda jak zupełnie inna, odzyskana dla mieszkańców część gdańskiego zasobu mieszkaniowego.

Dom przy Dworkowej 3 jeszcze niedawno prezentował się jako zaniedbany obiekt wymagający pilnej interwencji, a dziś wygląda jak zupełnie inna, odzyskana dla mieszkańców część gdańskiego zasobu mieszkaniowego.

Zdjęcie: Materiały prasowe / Urząd Miejski w Gdańsku

Dom przy Dworkowej 3 na gdańskiej Olszynie ma 97 lat i przeszedł kompleksowy remont za 2 366 166,61 zł. Inwestycja objęła konstrukcję, instalacje, termomodernizację i fotowoltaikę. Wkrótce wprowadzą się do sześciu odnowionych mieszkań.

Gdańska Olszynka to jedno z tych miejsc, w których miasto potrafi zachować spokój niewielkiej osady, mimo że w tle widać rozrastające się aglomeracje, nowe osiedla i tętniące życiem Trójmiasto. Dom przy Dworkowej 3, wzniesiony w 1929 roku, przez niemal sto lat był częścią tej kameralnej zabudowy. Jeszcze niedawno prezentował się jako zaniedbany obiekt wymagający pilnej interwencji, a dziś wygląda jak zupełnie inna, odzyskana dla mieszkańców część gdańskiego zasobu mieszkaniowego. W najbliższych tygodniach do nowych lokali mają się wprowadzić najemcy, co symbolicznie zamyka wielomiesięczny cykl prac remontowo-konserwatorskich.

Dom, który przetrwał dziewięć dekad

Budynek przy Dworkowej 3 to niewielki obiekt wielorodzinny, który przez dziesięciolecia służył kolejnym pokoleniom lokatorów. Ulica, przy której stoi, powstała w okresie, gdy jeszcze nosiła niemiecką nazwę Feldweg i prowadziła przez tereny z ogrodami, sadami oraz spokojną, niską zabudową. Dzisiaj Olszynka pozostaje jednym z tych fragmentów Gdańska, które przyciągają ciszą i bliskością terenów zielonych. Pod adresem Dworkowa 3 mieści się sześć lokali mieszkalnych, rozmieszczonych po dwa na kondygnacjach. Charakter budynku wyznacza między innymi schodkowe zwieńczenie fasady, widoczne ponad regularnymi rzędami okien, oraz historyczna skala detali architektonicznych.

Dlaczego konieczny był generalny remont

Przed modernizacją stan techniczny kamienicy wymagał znacznie więcej niż odświeżenia tynków czy wymiany okien. W dokumentacji pojawiły się wskazania na zawilgocenie i zagrzybienie ścian, uszkodzenia nadproży oraz końcówek belek stropowych nad klatką schodową. To oznaczało, że prace musiały objąć konstrukcję nośną, systemy odwodnienia i osuszania murów, a dopiero w drugiej kolejności wykończenia. Takie podejście jest kluczowe przy starszej zabudowie, ponieważ zbyt powierzchowny remont często przyspiesza kolejne problemy.

  • wzmocnienie fundamentów i ścian,
  • wykonanie zabezpieczeń przeciwwilgociowych,
  • naprawa spękań i osłabionych fragmentów murów,
  • wymiana dachu, stolarki okiennej oraz drzwiowej,
  • termomodernizacja i nowa elewacja.

Prace, które nie ograniczyły się do nowej elewacji

Remont obejmował praktycznie wszystkie najważniejsze elementy budynku. Fundamenty i ściany wzmocniono, a murom przywrócono stabilność. Wykonano zabezpieczenia przeciwwilgociowe, które miały zahamować przedostawanie się wilgoci do konstrukcji. Dach otrzymał nowe pokrycie z dwóch warstw papy termozgrzewalnej, a stolarka okienna i drzwiowa została ujednolicona. Ściany zewnętrzne ocieplono, między innymi z użyciem wełny mineralnej, co poprawiło izolacyjność termiczną obiektu. Dzięki temu dom nie tylko wygląda lepiej, ale także ma realnie lepsze parametry energetyczne.

Nowy wyraz fasady

Zmiany na elewacji są jednymi z najbardziej widocznych. Przed remontem spod odpadającego szarego tynku miejscami wystawała czerwona cegła, a ściany szpeciły zacieki, pęknięcia i luźno prowadzone przewody. Nowa powłoka ma kremowo-beżową barwę, a prostokątne obramowania okien wyróżnia biel. Odtworzono boniowanie narożników oraz pionowe pasy między oknami, choć w zmienionej formie względem oryginału. Zachowano też schodkową attykę, której górne krawędzie zabezpieczono blachą. Całość uzupełnia jasnoszary cokół oraz opaska z betonowych płyt wokół budynku. Efekt jest spójny i czytelny: budynek wrócił do formy, nie tracąc przy tym cech, które tworzyły jego przedwojenny charakter.

Sześć lokali, które wróciły do miejskiego zasobu

Wnętrza również przeszły gruntowną modernizację. W budynku przygotowano sześć odnowionych mieszkań, w tym lokale jedno- i dwupokojowe. Powierzchnie wynoszą od 24,66 do niespełna 34 metrów kwadratowych, a każde mieszkanie ma osobną kuchnię oraz łazienkę. To ważny sygnał dla osób szukających mniejszych, dobrze zlokalizowanych lokali w spokojnej części Gdańska. 

Nowi najemcy mają wprowadzić się w najbliższych tygodniach, co oznacza, że dom ponownie zostanie wykorzystany jako część publicznego zasobu mieszkaniowego.

Drewniane schody i wspólna przestrzeń

Szczególną uwagę poświęcono drewnianej klatce schodowej, która przez lata wytyczała rytm wejścia do lokali. Balustrady oczyszczono i pomalowano, uzupełniono brakujące tralki, a zużyte stopnie wymieniono na nowe. Odświeżono też ściany, podłogi oraz pozostałe elementy wyposażenia. Tego typu detale są często niedoceniane, ale to właśnie one nadają starszemu budynkowi charakter. Dzięki temu remont nie sprowadził się wyłącznie do poprawy parametrów technicznych, lecz również odtworzył atmosferę przedwojennej kamienicy.

Instalacje, energia i standard życia codziennego

W odnowionych mieszkaniach wykonano komplet nowych instalacji: wodną, kanalizacyjną, gazową, centralnego ogrzewania, ciepłej wody użytkowej, elektryczną i teletechniczną. Zamiast dotychczasowych pieców kaflowych i grzejników elektrycznych pojawiły się indywidualne kotły gazowe, a całość uzupełnia system automatyki BMS, który pomaga monitorować instalacje oraz kontrolować zużycie energii. Na budynku zamontowano też instalację fotowoltaiczną. To elementy, które wyraźnie zwiększają komfort codziennego użytkowania i ograniczają konieczność przeprowadzania kolejnych, kosztownych modernizacji.

Ile kosztował powrót przedwojennej kamienicy do życia

Całkowita wartość przedsięwzięcia wyniosła 2 366 166,61 zł. Największą część kosztów pokryła Gmina Miasta Gdańska, przeznacząc na inwestycję 1 641 575,05 zł ze środków własnych. Finansowanie uzupełniono premią MZG ze środków krajowych w wysokości 459 058,86 zł oraz grantem MZG z Krajowego Planu Odbudowy w kwocie 265 532,70 zł. Roboty wykonała firma F.H.U. Bud-Rob Szpek Paweł, która pracowała również przy pobliskiej Dworkowej 7A. Budynek trafił na miejską listę obiektów do remontu w kwietniu 2024 roku, co pokazuje, że decyzja o jego kompleksowej naprawie nie była przypadkowa.

„Przywracamy do użytkowania kolejne mieszkania, ale w tym przypadku ważne jest również to, że zachowujemy budynek, który od niemal stu lat jest częścią Olszynki. Dzięki kompleksowemu remontowi zyskał on zupełnie nowe warunki techniczne i energetyczne. W najbliższych stanie się domem dla sześciu gdańskich rodzin” — mówi Emilia Lodzińska, zastępczyni prezydenta Gdańska ds. rozwoju przestrzennego i mieszkalnictwa.

Nie tylko budownictwo, ale też dbałość o pamięć osiedla

Powrót lokali przy Dworkowej 3 do użytkowania ma wymiar techniczny, finansowy i społeczny. Z jednej strony miasto odzyskuje mieszkania, które mogą trafić do osób potrzebujących dostępu do przystępnego najmu w dobrze skomunikowanej i spokojnej części miasta. Z drugiej strony zachowano budynek, który przez blisko sto lat był świadkiem zmian zachodzących na Olszynie. Tego typu inwestycje pokazują, że renowacja starszej zabudowy nie musi oznaczać jedynie kosztownej odbudowy; może też poprawiać standard techniczny, energetyczny i estetyczny całego otoczenia.

84