← Aktualności

Aktualności · 23 października 2026 · flatty

Mieszkania od wojska: przetargi, ceny i haczyki. Czy rzeczywiście warto?

Agencja Mienia Wojskowego (AMW) od lat regularnie wyprzedaje nieruchomości, które przestały być potrzebne armii

Agencja Mienia Wojskowego (AMW) od lat regularnie wyprzedaje nieruchomości, które przestały być potrzebne armii

Zdjęcie: Agencja Mienia Wojskowego

Agencja Mienia Wojskowego regularnie sprzedaje mieszkania w całej Polsce, przyciągając uwagę niskimi cenami wywoławczymi. Choć oferty bywają atrakcyjne, nabywcy muszą liczyć się z dodatkowymi kosztami i koniecznością remontu. Sprawdzamy, jak wygląda proces zakupu i na co szczególnie zwrócić uwagę.

Agencja Mienia Wojskowego (AMW) od lat regularnie wyprzedaje nieruchomości, które przestały być potrzebne armii. W ostatnich tygodniach na liście ofert pojawiły się lokale w różnych częściach Polski – od niewielkich miejscowości po największe miasta. Niskie ceny wywoławcze, zaczynające się już od ok. 78–80 tys. zł, budzą zainteresowanie osób szukających własnego mieszkania w cenie porównywalnej do wkładu własnego kredytu hipotecznego. Czy jednak każda taka oferta to prawdziwa okazja?

Najtańsze oferty: 38 mkw. za 78 tys. zł, ale czy to się opłaca?

Najniższa cena wywoławcza dotyczy 38-metrowego mieszkania w Mirosławcu Górnym (woj. zachodniopomorskie). Lokal z 1962 roku obejmuje pokój z balkonem, kuchnię, łazienkę, przedpokój i piwnicę o powierzchni ponad 12 mkw. W mieszkaniu są okna PCV, żeliwne kaloryfery, dostęp do centralnego ogrzewania z lokalnej kotłowni gazowej, domofon i instalacja RTV. – Niska cena daje nadzieję na szybki zakup bez zadłużania się na lata, komentują potencjalni nabywcy.

Podobne oferty pojawiają się także w innych miastach. W Dęblinie 55 mkw. w budynku z 1890 roku wyceniono na minimum 272 tys. zł, a w Mirosławcu Górnym dostępny jest też większy, 49-metrowy lokal za 92 tys. zł. Z kolei w Węgrzcach (woj. małopolskie) 12-metrowe pomieszczenie kosztuje co najmniej 89 tys. zł, ale tu trzeba zaakceptować kompromisy – brak własnej toalety (jest na korytarzu) i brak centralnego ogrzewania.

W dużych miastach ceny rosną wielokrotnie

Dla wielu zaskoczeniem mogą być ceny w największych miastach. W Warszawie 26-metrowe mieszkanie na Ochocie wystawiono z ceną wywoławczą 536 tys. zł – lokal znajduje się na czwartym piętrze, ma kuchnię, łazienkę, korytarz i pokój, ale nie posiada balkonu ani przypisanej piwnicy. W Jeleniej Górze (centrum, ul. Druciana) 35-metrowe mieszkanie startuje od 305 tys. zł. Im bardziej atrakcyjna lokalizacja, tym wyższa cena, nawet w przypadku mieszkań wymagających remontu – podkreślają eksperci rynku nieruchomości.

Przetargi: zasady, wadium i licytacja

Zakup mieszkania od AMW odbywa się poprzez przetarg ustny nieograniczony. Może w nim wziąć udział każdy, kto wcześniej wpłaci wadium – zwykle 5–20% ceny wywoławczej (można je opłacić gotówką, obligacjami Skarbu Państwa lub papierami wartościowymi dopuszczonymi do obrotu publicznego). Wygrywa ten, kto zaoferuje najwyższą kwotę. Cena końcowa może być znacznie wyższa od wyjściowej, jeśli lokal wzbudzi duże zainteresowanie.

Wadium jest zaliczane na poczet zakupu nieruchomości przez zwycięzcę przetargu. Pozostali uczestnicy otrzymują zwrot środków. Jeśli jednak zwycięzca zrezygnuje z podpisania umowy, traci wadium. Termin i miejsce licytacji podane są przy każdej ofercie – przetargi odbywają się w regionalnych oddziałach AMW.

Ukryte koszty: remont, adaptacja i opłacalność inwestycji

Ceny wywoławcze mieszkań od wojska mogą być nawet kilkukrotnie niższe od średnich stawek rynkowych. Jednak zasadniczym problemem jest stan techniczny tych nieruchomości. Większość lokali wymaga gruntownego remontu, a niektóre – także adaptacji do podstawowych potrzeb (wymiana instalacji, ogrzewanie, łazienka, okna, podłogi). W ogłoszeniach AMW często pojawia się adnotacja, że mieszkanie wymaga kapitalnego remontu. Przed zakupem warto dokładnie obejrzeć lokal, sprawdzić dostępność mediów i oszacować koszty prac remontowych.

Dopiero suma ceny zakupu, kosztów remontu oraz ewentualnych dodatkowych wydatków (np. opłat notarialnych, podatku PCC czy prowizji) pozwala realnie ocenić opłacalność inwestycji. W przypadku mieszkań w gorszym stanie lub w nieatrakcyjnych lokalizacjach, całościowy koszt może zbliżyć się do cen rynkowych dobrze utrzymanych mieszkań.

Dla kogo są mieszkania od wojska?

Mieszkania sprzedawane przez AMW mogą być interesującą propozycją dla osób dysponujących gotówką (ze względu na konieczność wpłaty wadium i szybkie sfinalizowanie zakupu), gotowych podjąć się remontu i niebojących się formalności związanych z przetargiem. Oferty te mogą być okazją, ale tylko dla dobrze przygotowanych nabywców, którzy dokładnie przeanalizują wszystkie koszty.

  • Przetargi nie są ograniczone do byłych wojskowych – dostępne są dla wszystkich.
  • Lista aktualnych ofert znajduje się na stronie internetowej AMW.
  • Kupujący musi liczyć się z dodatkowymi kosztami remontu i ewentualnej adaptacji.
  • Ostateczna cena uzależniona jest od zainteresowania podczas licytacji.

Podsumowanie: atrakcyjna cena to nie wszystko

Mieszkania od wojska to szansa na zakup własnego lokum w niskiej cenie wywoławczej, ale wymagają one starannej oceny stanu technicznego i realnych kosztów inwestycji. AMW nie ukrywa, że większość lokali wymaga remontu, a przetargowa forma sprzedaży oznacza, że cena końcowa może znacząco wzrosnąć. Dla osób z doświadczeniem budowlanym lub gotowych na wyzwania, to interesująca alternatywa wobec rynku komercyjnego. Jednak nie każda oferta będzie prawdziwą okazją.

45